blog_ogólnie o survivalu

Survival dla prawdziwych Vikingów

Sierpień 30, 2016

Survival, czyli sztuka przetrwania łączy w sobie mocną psychikę, harde ciało i ogromną wiedzę, którą trzeba umieć wykorzystać w praktyce. Nic więc dziwnego, że taka forma spędzania czasu zyskuje coraz więcej nowych zwolenników.

Czasy, w jakich przyszło nam żyć są niezwykle wygodne. Polowania zamieniliśmy na zakupy, szałasy na betonowe mury, a przeprawy przez góry na pogawędki do dalekich krewnych na telefony, SMS-y oraz facebookowe wiadomości. W tak skonstruowanym świecie nie musimy martwić się o przetrwanie kolejnego dnia. Ale co jeśli reguły gry nagle się zmienią i staniemy oko w oko z nieprzychylną nam matką naturą?

Aby zwiększyć nasze szanse na przeżycie w trudnym terenie, kiedy jesteśmy zdani tylko na siebie, powinniśmy zaznajomić się ze sztuką przetrwania – zwaną survivalem. Od razu uprzedzamy – tego nie można po prostu się nauczyć. Doskonalenie umiejętności przetrwania w dziczy nigdy się nie kończy, ale zdobyta wiedza i doświadczenie dają ogromne poczucie niezależności i przydają się również w codziennym życiu.

Powrót do korzeni

Co sprawia, że właśnie taka forma sportu i spędzania wolnego czasu ma coraz więcej zwolenników? W survivalu szukamy emocji oraz wyzwań, których brakuje nam w codziennym życiu. Otoczeni z każdej strony technologią, za wszelką cenę wyręczającą nas ze wszystkich obowiązków, chcemy być bliżej naszej pierwotnej natury. Chcemy działać naprawdę, sprawdzać się w trudnych warunkach, doświadczać “prawdziwego życia”, które coraz częściej przechodzi gdzieś obok nas. Survival pozwala odkrywać siebie, pokonywać swoje słabości, postępować zgodnie ze swoim planem i wizją. Survival to sport, przygoda, zabawa, ale i odpowiedzialność, mądrość.

Umysł

“Sile fizycznej musi towarzyszyć siła psychiczna. I to psychiczna kieruje fizyczną.” – powiedział Bear Grylls, guru survivalu. Sztuka przetrwania to przede wszystkim walka z samym sobą. Będąc zdanym tylko na siebie, z dala od przyjaciół i rodziny, będziemy narażeni na ogromny stres, strach, a nawet panikę. Takie momenty są najbardziej krytyczne i przeżycie często zależy od tego, jak sobie z nimi poradzimy.

Wiedza i doświadczenie

Sztuka przetrwania łączy w sobie wiele dyscyplin: botanikę, geografię, fizjologię, terenoznawstwo, traperkę, materiałoznawstwo i wiele, wiele innych. Taka interdyscyplinarność sprawia, że survivalu nie można się nauczyć podczas jednego kursu albo z konkretnej książki. Warto również zauważyć, że każda wyprawa jest inna i do każdej należy się indywidualnie przygotować, szczególnie jeśli ruszamy w nieznany teren. Znajomość roślin jadalnych w amazońskiej dżungli może okazać się bezużyteczna na kole podbiegunowym.

Ciało

Choć tężyzna fizyczna nie jest najważniejsza w sztuce przetrwania, to niewątpliwie wciąż jest bardzo istotna. Jeśli naszym celem będzie odnalezienie cywilizacji, może oznaczać to przebycie niezliczonej ilości kilometrów i niekoniecznie tylko po lądzie. Przeprawa przez rwącą rzekę czy wspinaczka będzie tym łatwiejsza, im bardziej jesteśmy wysportowani. Warto zadbać o dobrą kondycję i regularnie uprawiać sport np. wspinaczkę sportową, górskie wędrówki czy zwykły jogging. Ratunek może znajdować się tuż za wzgórzem, ale najpierw musimy się na nie wspiąć.

Sprzęt

Odpowiedni sprzęt oczywiście ułatwi nam przetrwanie, ale nie powinniśmy zbytnio się od niego uzależniać. Co jeśli nagle go zabraknie? Jednym z założeń survivalu jest przyjęcie, że nie wiemy, kiedy znajdziemy się w kryzysowej sytuacji, wymagającej przetrwania. Jeśli nie będzie to planowana wyprawa, prawdopodobnie zabraknie nam wtedy plecaka pełnego ekwipunku.

Inna ważną kwestią jest umiejętność korzystania ze sprzętu – jeśli wybieramy się na wyprawę, powinniśmy zabrać tylko tyle, ile jest potrzebne i tylko to, z czego potrafimy korzystać. W przeciwnym wypadku dołożymy sobie tylko kilogramów, a ich noszenie kosztuje dużo cennej energii.

Codzienność

Survival to nie tylko dzicz i odludzie. Doświadczenie, jakie z niego płynie znajdzie zastosowanie na co dzień. Umiejętność radzenia sobie ze stresem i samo-motywacji do działania to obecnie bardzo cenne cechy. Ale to nie wszystko. Wiedza, jaka płynie ze sztuki przetrwania pomoże nam również w obliczu pożaru, wypadku samochodowego czy nawet napastnika spotkanego na ulicy.

Początki

Jeśli w sztuce przetrwania widzicie dla siebie coś interesującego i chcielibyście zgłębić temat to proponujemy zacząć od literatury, np. książki Krzysztofa J. Kwiatkowskiego “Survival po Polsku”. Warto też przyjrzeć się  profesjonalistom w akcji, np. w programach Beara Gryllsa lub  Raymonda Mearsa. Podobnych programów produkuje się obecnie coraz więcej i na pewno każdy znajdzie w nich dla siebie coś wartościowego. Nie zapominajmy tylko, że najcenniejsze jest doświadczenie, a tego nie zdobędziemy nie ruszając się z domu. Dlatego warto przyjrzeć się obozom przetrwania, gdzie pod okiem instruktorów i profesjonalistów postawimy pierwsze kroki na survivalowej ścieżce.

Źródło: discoveryuk.com

Źródło: discoveryuk.com

Jedną z form uprawiania survivalu dla początkujących czy przygotowania się do bardziej wymagających wyzwań dla survivalowych freaków jest miejski bieg z przeszkodami – Survival Race. Ostatnia tegoroczna edycja będzie miała miejsce 18 września w Poznaniu. A żeby wspomóc Was w treningu do tego wydarzenia prowadzimy akcję #RUNVIKINGS. Wybiegajcie facebookowego lajka, podzielcie się screenem swojej trasy na Instagramie z tagiem #RUNVIKINGS i zróbcie pierwszy krok w swojej survivalowej przygodzie. A przy okazji możecie wygrać kamerkę sportową YI Action Camera, wejściówki na Survival Race i miesiące za darmo w naszej sieci. Więcej informacji na www.runvikings.pl.

Survival niewątpliwie zyskuje coraz bardziej na popularności. Można go traktować jako sport, rekreację lub nawet filozofię życia. Niezależnie od podejścia, jest to aktywność, z której możemy czerpać ogromne korzyści dla naszego ciała i ducha.

Wasze komentarze: