BLOG_co ogladamy w sieci (1)

Co i jak oglądamy w sieci?

Wrzesień 7, 2017

Rewolucja wideo dzieje się na naszych oczach – filmy cieszą się coraz większą popularnością, która wzrasta stopniowo od lat. Coraz częściej spotykamy się z nagłówkami typu “ten rok będzie rokiem wideo”. Ale czy rzeczywiście tak jest? Może to właśnie 2017 możemy uznać za rok wideo? Z prognoz wynika, że w tym roku nawet 70% treści na stronach internetowych będzie generowana przez materiały audiowizualne. Mamy także coraz większy i łatwiejszy dostęp do różnego rodzaju filmów wideo. Telewizje internetowe stale zwiększają ilość oferowanych treści, największe światowe organizacje prowadzą prelekcje online, powiększa się grono YouTuberów publikujących właściwie na każdy temat. Tego rodzaju treści są tak przystępne i łatwe w odbiorze, że trudno nam się im oprzeć. I jak wskazują badania – poddajemy się tej rewolucji w stu procentach.

W pierwszej piątce najpopularniejszych polskich portali YouTube święci triumfy już od kilku lat. Użytkownicy tego portalu oglądają już ponad miliard godzin filmów każdego dnia. Śmiało można zatem powiedzieć, że popularnością przewyższył telewizję. Z drugiej strony to właśnie telewizje internetowe powodują kolejną rewolucję. W II kwartale tego roku liczba użytkowników Netflixa przekroczyła 100 milionów osób. Coraz chętniej wykupujemy abonament na tego rodzaju usługi, pozwalając sobie na dowolność wyboru i rezygnując z tradycyjnej telewizji. Wybór jest zresztą bardzo duży – Netflix, Ipla, Player czy Showmax – to tylko kilka przykładów.

➡ Pierwsza zasada: Mobile!

Aż 61% badanych osób wskazuje, że treści wideo ogląda głównie na urządzeniach mobilnych. W dostawcach tego rodzaju treści wykształca się zasada “mobile first”, a więc materiały są w pierwszej kolejności dostosowywane do urządzeń mobilnych, a co za tym idzie, wiążą się z najwyższą jakością – to samonapędzająca się machina, która wciąż nabiera rozpędu. Światowa średnia dla filmów wyświetlanych mobilnie w tym roku to 29 minut dziennie. Prognozuje się, że ten czas wzrośnie o 25% w 2018 oraz 29% w 2019 roku. Za dwa lata urządzenia mobilne będą odpowiadały za 72% konsumpcji wszystkich treści audiowizualnych. Młodzi ludzie na swoich smartfonach najchętniej oglądają wideo zamieszczane w mediach społecznościowych, krótkie filmy wideo (do ok. 5 minut) oraz treści oferowane przez telewizje internetowe. Wydaje się więc, że treści wideo odbierane na urządzeniach mobilnych (ale i w ogóle), stały się już nie tylko alternatywą dla tradycyjnej telewizji, ale preferowanym modelem konsumowania treści audiowizualnych, zaczynającym dominować rynek. Wpływ na taki rozwój sytuacji mają zwłaszcza młode osoby, które nie lubią oglądać narzuconych treści, a kluczem wydaje się słowo: personalizacja. Dziś to konsument ma kontrolę. I konsumentowi to odpowiada.

➡ Krótkie czy długie treści?

Pomimo wzrastającej popularności telewizji internetowych i oferowanych przez nie treści, Polacy wciąż najchętniej oglądają treści krótkie. Z raportu przygotowanego przez Multimedialną Agencję Informacyjną Newsrm.tv wynika, że największą popularnością cieszą się filmy o długości 4-5 minut (32,8% respondentów) oraz w drugiej kolejności 2-3 minutowych (29,3%). Tu znów należy zaznaczyć, że te krótkie treści oglądamy głównie na urządzeniach mobilnych, niezależnie od tego, gdzie w danym momencie się znajdujemy. W Stanach Zjednoczonych wykształciło się nawet określenie super streamers – nazywa się tak osoby oglądające nawet 30 godzin filmów wideo tygodniowo. Do obejrzenia filmu od początku do końca najbardziej skłania nas zgodność tematu z treścią oraz brak reklam. Nie bez znaczenia są także emocje, jakie wywołują oglądane treści oraz jakość obrazu. Największą pewność co do wszystkich tych czynników zyskujemy głównie wtedy, gdy korzystamy z usług VOD, czyli tych, za które po prostu zapłacimy. Na płatność za oglądane treści decydujemy się z kolei najczęściej w przypadku filmów i seriali.

➡ Jak wideo poprawia relacje

Co ciekawe, jak wynika z badań prowadzonych przez Netflix – wspólne oglądanie seriali wpływa dobrze na relacje międzyludzkie. Tworzymy “związki” czy “partnerstwa” z osobami, które oglądają z nami daną serię i podobno jestesmy w tych relacjach bardzo wierni. Polacy zajmują w badaniach wierności Netflix-a wysokie, bo aż 3. miejsce. Niechętnie dopuszczamy się “netflixowej zdrady”, 60% badanych z naszego kraju przyznaje, że nigdy nie zdradziło swojego partnera, co oznacza, że nie oglądało kolejnego odcinka serialu samotnie. W rankingu wyprzedza nas Holandia i Niemcy, z kolei problem z serialową wiernością mają połączeni współnym streamingiem Meksykanie i Brazylijczycy. Wśród korzyści podawanych jako najistotniejsze we wspólnym oglądaniu treści wideo Polacy podają najczęściej: wspólne spędzanie czasu, relaks, nowe tematy do rozmów, czy żarty, które rozumiecie tylko Wy.

Tendencje wskazują, że cyfrowa rewolucja i jej wpływ na wideo nie zwolni jeszcze w najbliższych latach Wydaje się jednak, że jako odbiorcy wyciągamy z niej same pozytywy – jesteśmy wybiórczy, dobieramy treści, które nam odpowiadają i nie poddajemy się temu co podaje się nam na tacy, a do tego wszystkiego dzięki filmom potrafimy jeszcze zbliżyć się do siebie nawzajem. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć Wam miłego seansu! 🙂

Wasze komentarze:

Sprawdź oferty