kodujeBov2

#KodujęBo cz. 1 – Żaneta Jażdżyk, nettecode.com

Grudzień 9, 2017

Z wykształcenia, pasji i zawodu (od 2011 roku) – programistka. Prowadzi dwa blogi poświęcone programowaniu (NetteCode), produktywności & aplikacjom (Nettelog) oraz facebookową grupę wsparcia w nauce programowania (Programowanie – wsparcie na starcie). Prywatnie mama 1,5-rocznej córeczki, starająca się rozciągnąć dobę. 😉

Kim jesteś?

Z pasji, zawodu i wykształcenia – programistką. Po godzinach blogerką (blogi w tematyce programowania oraz produktywności i aplikacji), założycielką niespełna 10-tysięcznej grupy wsparcia w nauce programowania. Łączącą pasję programowania z pasją nauczania. 😉

Prywatnie mama 1,5-rocznej córeczki. Próbującą jeszcze bardziej rozciągnąć dobę w czasie. 😀

Jak długo zajmujesz się już programowaniem?

Zaczynałam przeszło 13 lat temu, ale zawodowo, od połowy 2011 roku.

#KodujęBo (W kilku zdaniach – dlaczego i jak zaczęłaś uczyć się programować?)

#KodujęBo to kocham. 😉

Zaczęło się niewinnie. Przeszło dekadę temu założyłam swój pierwszy blog. Nigdy nie mogłam znaleźć odpowiedniego szablonu, więc postanowiłam stworzyć go sama. Blogi, strony, fora, portale. CMSy, programowanie botów na czaty. Miałam nawet swoje podejście do tworzenia gry RPG… A potem poszłam do liceum. 😉

Naturalnym kierunkiem dla mnie były studia informatyczne. Chciałam robić lepsze strony internetowe, a może nawet gry komputerowe. Z tym pierwszym akurat trafiłam jak kulą w płot, bo na studiach bynajmniej nie uczą tworzenia stron. Ale studia i tak dużo mi dały. Po II roku rozpoczęłam swoją pierwszą pracę jako programistka aplikacji mobilnych.

Lata później od mobile’a przesunęłam się w kierunku tworzenia aplikacji webowych. Można powiedzieć, że wróciłam do Weba, do korzeni. Jednak już całkiem innego niż wcześniej.

Jakiego obszaru dotyczą projekty, którymi się zajmujesz?

Aktualnie, zawodowo i po godzinach – aplikacje webowe. Głównie Front-end i JavaScript.

Co w nauce programowania przydało się w życiu, niekoniecznie w pracy zawodowej?

Cała moja ścieżka opiera się o realne potrzeby. Pierwsze kilka lat zgłębiałam tą dziedzinę tylko i wyłącznie po to, by wykorzystać ją w praktyce, w życiu. Drobne poprawki w szablonach blogów, tworzenie ich od zera. CMSy, rozszerzanie ich o własne moduły. Chat bot. Pisanie makr w Excelu, które ułatwiały mi życie.

Aktualnie pracuje nad dwiema aplikacjami na własne potrzeby, dwoma plannerami: Social Media Planner i Meals Planner (nazwy robocze). Niestety blogowanie, praca zawodowa i rodzina mocno pochłania dostępny czas. Prace zdecydowanie nie posuwają się tak szybko jak bym chciała. Cały czas też kuszą mnie inne projekty, do których co jakiś czas uciekam (tj. inne aplikacje).

Co w życiu daje Ci programowanie/Gdzie Cię doprowadziło?

Przyjemność, satysfakcję i trochę więcej niż kawałek chleba. 😉

Dało mi szansę spróbować wielu rzeczy, a nawet zwiedzić kawałek świata, do którego nie wiem czy sama bym się wybrała (Korea Płd.)

Przyznam jednak, że totalnie nie spodziewałam się zainteresowania jakim będzie się cieszyć. Teraz mogę dodatkowo spełniać się dzieląc moją wiedzą. A to jest fajne. 😉

Czy masz jakieś rady dla osób, które chciałyby zacząć programować lub są na początku swojej drogi?

Zacznij! 🙂 To najtrudniejszy krok. Z czasem będzie łatwiej.

Zastanów się co chcesz robić. Zdobądź wiedzę potrzebną, by to robić. Zrób pierwszy krok. Bez obaw. Zawsze możesz zmienić kierunek. Nie będziesz skazany na język, który wybierzesz na starcie.

Wiem, co mówię. 😀 Zawodowo pracowałam w C++, aplikacje do prac dyplomowych pisałam w Javie, a aktualnie moje życie dominuje JavaScript. 😀

Przeciętny programista zna kilka języków programowania. Choć wiadomo, że z czasem trzeba się specjalizować. Ale język to tylko narzędzie. Narzędzie w drodze do celu, nie cel sam w sobie. Daj sobie szansę spróbować wielu rzeczy, zanim podejmiesz decyzję co wybierasz.

Nade wszystko spróbuj! Programowanie to naprawdę świetna sprawa! 😉

Wasze komentarze: