BLOG_internet-of-things

Przyszłość tworzy się na naszych oczach, a na imię ma “Internet of Things”

Styczeń 26, 2018

Lekarze przeprowadzający operację na pacjentach, przebywających w zupełnie innym miejscu? Hotele korzystające z systemu rozpoznawania twarzy, który pozwala menedżerom i dostawcom określić kim jest ich gość jeszcze przed zameldowaniem? Samochody natychmiastowo łączące się z sygnalizacją świetlną czy stacjami paliwowymi? Miasta, zarządzające systemem usuwania odpadów? Może brzmi to jak scenariusz do kolejnego odcinka serialu Black Mirror, ale tak naprawdę to wizja przyszłości, którą zamiast przewidywać, możemy stworzyć. A sieć 5G ma to ułatwić.

Według szacunków IDC w ubiegłym roku na globalnym rynku było 10,3 mld smart-przedmiotów dysponujących autonomicznym dostępem do sieci. W 2020 roku takich urządzeń będzie już blisko 30 mld.

Jeśli chodzi o wartość rynku loT, to w 2020 roku wyniesie on 1,5 bln zł. Nie ulega wątpliwości, że idea “Internet of Things” to coś, na co stawia dziś każdy kraj. Pytanie, czego właściwie dotyczy i dlaczego rozbudza wyobraźnię ludzi na całym świecie?

Czym właściwie jest “Internet of Things”?

Za twórcę koncepcji “Internet of Things”, w skrócie IoT, uważa się brytyjskiego przedsiębiorcę i twórcę start-upów – Kevina Ashtona. Ideę tę sformułował w 1999 roku w celu opisania ekosystemu, w którym świat materialny komunikuje się z komputerami poprzez wymianę danych za pośrednictwem człowieka lub bez jego udziału.

Żeby mogło dojść do wymiany informacji, między dwiema „rzeczami”, muszą zostać spełnione trzy warunki. Po pierwsze, niezbędne jest urządzenie wyposażone w sensor, które jest w stanie zebrać z otoczenia określone informacje, a następnie przekazać je dalej. Mogą to być przedmioty wyposażone w rozmaitego rodzaju czujniki- temperatury, ruchu itd. Rolę nadajnika pełnić może także smartfon, z poziomu którego wydaje się polecenia za pomocą kliknięcia. Po drugie, potrzebne jest urządzenie, które będzie w stanie odebrać przesyłany sygnał, przetworzyć go i wywołać określoną reakcję. Tutaj również może to być smartfon, na którym wyświetli się konkretna informacja, albo inny przedmiot, który automatycznie wykona określone działanie. Ostatni element niezbędny w tym ekosystemie to sposób przesyłania danych. Obecnie na rynku istnieje szereg technologii umożliwiających przekazywanie informacji między dwoma obiektami, począwszy od tych najbardziej popularnych jak WiFi i Bluetooth.

Nowa jakość życia w mieście, czyli o skali działania IoT

W “Internet of Things” wielu widzi nadzieję i szansę na lepsze jutro. Z drugiej strony nie brakuje też sceptyków, którzy obawiają się coraz bardziej wszechobecnej cyfryzacji życia. Nie ulega jednak wątpliwości, że liczba urządzeń podłączonych do sieci z roku na rok rośnie, niosąc za sobą znaczące zmiany w sposobie funkcjonowania fabryk, miast, inteligentnych budynków, przedmiotów codziennego użytku, a także nas samych.

Przykładami można sypać jak z rękawa. IoT znajduje zastosowanie w rozwiązaniach inteligentnego transportu, które przyspieszają ruch uliczny, zmniejszają zużycie paliwa, ustalają harmonogram naprawy pojazdów i nierzadko ratują życie. Inteligentne sieci elektryczne wydajniej łączą zasoby odnawialne i zwiększają niezawodność systemu.
Z kolei inteligentne czujniki do zarządzania gospodarką wodną zmniejszają bezcelowe wykorzystanie wody, co z pozytywnym skutkiem zastosowano w zmagającej się z suszą Kalifornii.
Ostatnio głośno było o wykorzystaniu Internetu rzeczy, które szykuje Korea Południowa. Rządzący chcą zbudować pierwsze w dziejach świata smart city. Chodzi o południowokoreańskie miasto Songdo, powstałe na 500 mln ton piasku usypanego na sztucznej wyspie. Songdo swoją inteligencję będzie zawdzięczało milionem sensorów obecnych na ulicach, w szkołach, biurowcach, szpitalach czy fabrykach. Innym równie spektakularnym przykładem wykorzystania IoT jest Los Angeles, gdzie dzięki czujnikom magnetycznym umieszczonym na ulicach oraz sensorom monitorującym ruch, natężenie ruchu w Mieście Aniołów zmalało o około 16 proc.

Zapomniałeś, że kończy Ci się mleko? Spokojnie, IoT pamięta o wszystkim

Technologia IoT dąży nie tylko do zwiększenia efektywności gospodarki i usprawnienia życia w wielomilionowych ośrodkach miejskich. Internet rzeczy warto rozważyć także na bardziej osobistej płaszczyźnie. Może nie jesteście tego świadomi, ale część rozwiązań IoT macie pewnie we własnym lokum. Mowa o tych, które same potrafią inteligentnie zarządzać Waszym czasem i przestrzenią. I tak dla przykładu przy użyciu smartfona opuścicie rolety, przygotujecie film na wieczór lub spokojnie wyjedziecie na wakacje, ponieważ czujniki ruchu pozostawione w Waszym domu poinformują Was o ewentualnym włamaniu. Podobnie, gdy Wasza lodówka pustoszeje, wracając do domu dostaniecie przypomnienie, że warto jeszcze skoczyć do sklepu. Sprytne, prawda? 🙂

Na drodze do rewolucji w branży medycznej

Coraz częstszym zjawiskiem są także rozwiązania technologiczne, które mogą dokonać prawdziwej rewolucji w medycynie i procesie leczenia. Bee Insulin Tracker to pierwsze na świecie, inteligentne urządzenie do monitorowania cukrzycy i poziomu glukozy we krwi, które transmituje dane przez Bluetooth na smartfon. Innowacyjnym rozwiązaniem są również ultra-cienkie półprzewodniki w postawi elektronicznych tatuaży, które pozwalają przyszłym mamom na monitorowanie zdrowia zarówno swojego, jak i dziecka. Urządzenie jest niezwykle pomocne przy ostrzeganiu przed przedwczesnymi porodami. A to tylko dwa z wielu przykładów na to, jak można wykorzystać nowe technologie do obserwowania kondycji ludzkiego organizmu oraz przewidywania chorób.

Przyszłość należy do technologii 5G

Jeśli mowa o internecie rzeczy, to warto pokusić się też o refleksję nad siecią 5G, która będzie nie tylko nieporównywalnie szybsza od obecnej 4G/LTE, ale też umożliwi łączenie się w wielkie platformy setkom miliardów urządzeń. Jak informuje Aicha Evans, kierownik działu Komunikacji i Urządzeń w Intel, szacuje się, że do roku 2020 z siecią 5G będzie połączonych 50 miliardów osób, urządzeń i maszyn. I choć dla przeciętnego użytkownika internetu sieć 5G oznacza przede wszystkich kosmiczną prędkość, to najważniejsza rewolucja, ściśle powiązana jest jednak z opisywanym Internetem Rzeczy. W 5G urządzenia będą mogły nawiązywać bezpośrednie połączenia, jeśli tylko będą odpowiednio blisko siebie. Do tego dochodzi jeszcze inteligentne zarządzanie przepustowością, co pozwoli wejść na zupełnie inny poziom w podłączaniu do internetu poszczególnych urządzeń.

Podsumowując, wszystko wskazuje na to, że szykuje nam się trzecia rewolucja cyfrowa, która może na dobre zmienić otaczającą nas rzeczywistość. Pytanie tylko, jak? Czy IoT usprawni nasze życie i da setki nowych możliwości, czy może będzie stanowić źródło nieznanych dotąd zagrożeń? Jaka jest Wasza opinia na ten temat?

Czekamy na komentarze!

Wasze komentarze: