Blog_ROAM_TLO

Viking Zagranico, czyli jak korzystać z komóreczki poza naszym pięknym krajem

Lipiec 16, 2018

Przyszło słoneczne lato, temperatury sięgają zenitu, szczególnie jeśli słońce w nim jest, albo jeśli zostałeś w pracy i zastępujesz czterech kolegów i trzy koleżanki, które wysyłają Ci urokliwe zdjęcia (a żeby ich tak….) ze swojego pobytu zagranico. Ale niech tylko poczekają chwilę, za czas jakiś, mam nadzieję, że nie tak długi również Ty wybierzesz się na wymarzone, upragnione a z pewnością wyczekane WCZASY! Dopiero im pokażesz – gofry, kukurydza gotowana, zimne piwko (bezalkoholowe ofk) i selfiaki w pełnym słońcu. Tylko jak to zrobić, żeby móc wysłać te foteczki i żeby im to oko zbielało?

Roaming ma być #ZaDarmo

Widziałeś Pogromców Mitów? Mówi Ci coś hasło BUSTED? Tak, tak roaming za frytki to bujda na resorach. Ale szybciutko powiem Ci co jest pięć, żebyś mógł (mogła) zabłysnąć w grillowej debacie z sąsiadem.

  • Całość dotyczy tylko UE czyli Szarm el Szejk i Inne Turcje są poza kontrolą
  • Właściwie to zasada Roam-like-at-home mówi tylko o tym, że powinieneś korzystać z telefonu w Unii tak jak w kraju. Dokładniej zgodnie z krajowym cennikiem Twojego operatora.
  • U nas nawet taniej, bo ceny w UE są niższe od tych w Polsce.
  • Darmowe pakiety – które dodajemy do doładowań NoLimit nie działają zagranico, bo są to oferty promocyjne działające tylko w Polsce.
  • Nie, nie zmieniliśmy tego specjalnie ze względu RLAH, tak było u nas od zawsze.
  • Żeby korzystać z komóreczki zagranico doładuj numer PLNami w taki sposób, aby na Twoim saldzie głównym były złotówki. Będziemy z nich korzystać, do rozliczania Twoich połączeń. Saldo równe zero to koniec dzwonienia.
Jak to zrobić?

Doładuj standard, doładuj dowolną kwotą, inicjuąc całość w swoim banku (wygodne na wyjazdy) albo doładuj zdrapką PLAY (ale nie rób tego, bo zarobimy mniej) albo skorzystaj ze starych dobrych ofert Standard dostępnych na naszej stronie.

Ale jak to? Skandal, granda, inni mają inaczej…

Jakby wszyscy mieli tak samo, to jak zdefiniujesz różnorodność? Całkiem serio to sprawa jest prosta jak drut.

Prawda o roamingu w MV
Operatorzy rozliczają się między sobą na podstawie MTRów czyli stawek za zakończenie połączenia. Płaci ten, kto dzwoni, temu, do kogo dzwoni (czyli w czyim zasięgu jest telefon odbierającego). Teraz policz ile MV ma własnych masztów, masz to? Dobrze! A teraz policz sobie ile dolarów zarabiamy dzięki połączeniom realizowanym w naszej sieci przez obce numery. A teraz odejmij od tego koszty, które generujesz kiedy jesteś poza Polską. Jeśli za trudne to pomogę:

0 – (cokolwiek innego niż 0) = liczba ujemna

 

No to jak już mamy za sobą część matematyczną i nadal tu jesteś, to uchylam Ci rąbka tajemnicy.

To, co płacisz za roaming, to koszt jaki my musimy zapłacić innym operatorom. Czy to jest fair? Ja tam nie wiem, to już Twoja rozkminka.

Z tego miejsca chciałem też serdecznie pozdrowić Orange, T-mobile, Play, Plus i innych kolegów za oferowanie darmowego roamingu w UE tylko po to, żeby za chwilę się z tego wycofać, bo jednak za drogo.

 Ile to kosztuje w takim razie?

Wszystko sprawdzisz w zakładce ofertowej – tam możesz wybrać kraj i zobaczyć tabelę z cenami. Tu mapka poglądowa najlepszych wakacyjnych destynacji wraz z cenami, które trzeba zapłacić za komóreczkę.

P.S. Wiem, że poza Unią drogo, chciałbym, żeby było tanio, ale póki co za mało Vikingów na pokładzie, żeby się to udało. Chcesz mieć taniej? Zapraszaj na pokład koleżanki i kolegów! Jak się dobrze postarasz, to możesz mieć w kraju zawsze #ZaDarmo i wtedy jak zapłacisz od czasu to czasu za roaming, to nic złego się chyba nie stanie. Nie wierzysz? No to klik.

Garstka ciekawostek na koniec, czyli jak to z roamingiem w MV bywało?

Co jakiś czas piszo w Internecie o tym jak to wzrosło zużycie danych i nie tylko zagranico. Ciekawy jesteś, jak to jest u nas? Pogadałem z Pawłem, pewnie znasz go z mailingów, i dał się namówić na troszkę danych, które możemy Ci pokazać. Oto i one:

Jak widać zużycie GB generowane przez Vikingów w strefie Euro maleje w miesiącach ziomowych, i rośnie w miesiącach letnich. Zastanawiam się, czy szusowanie na alpejskim stoku jest bardziej zajmujące od wiosenno jesiennych vojaży? Idzie lato więc wszystko się okaże za kilka miesięcy.

Morał tej bajki: aby sprawnie wysłać fotki na numerze schowaj środki.

M

 

 

Wasze komentarze: