Blog Mobile Vikings
Viking Support

Viking Support, czyli Vikingowie pomagają… pomagać!

Długie godziny trwały na naszym pokładzie dyskusje na temat tego, jak nasza załoga może pomóc w walce z epidemią. W końcu doszliśmy do wniosku, że powinniśmy robić to, w czym jesteśmy najlepsi. A co społecznościowy operator komórkowy potrafi najlepiej? Łączyć ze sobą ludzi! Wypływamy więc dziś w świat z akcją Viking Support, której celem jest pomaganie w… pomaganiu.

Ostatni czas zaowocował nie tylko falą niepokoju i pustką tam, gdzie niegdyś w sklepach wznosiły się wieże papieru toaletowego. W wielu z nas obudził także to, co najlepsze. Wszędzie dookoła ludzie chcą pomagać sobie nawzajem – i jest to piękne! Wolontariusze ogłaszają się w mediach społecznościowych całymi zastępami. Problem w tym, że często te legiony bohaterów pozostają niewidoczne. Ich apele szybko znikają w zalewie informacji lub w ogóle nie docierają do tych, którym potrzebna jest pomocna dłoń – na przykład seniorów, którzy często nie poruszają się po wodach internetu z taką sprawnością, jak robią to Vikingowie.

 

KAŻDEMU POTRZEBUJĄCEMU – WOLONTARIUSZ

Jak działa Viking Support? Od dziś najlepszy Help Desk świata nie tylko rozwiązuje problemy związane z naszą siecią. Robi też wszystko, co w jego mocy, by połączyć osoby potrzebujące pomocy z tymi, które mogą im takiego wsparcia udzielić. Na dobry początek skupiamy się na działaniu lokalnie, we Wrocławiu.

Co się wydarzy po telefonie? Zaczynamy działać!

Wystarczy zadzwonić do nas na numer: +48 732 007 007 (czekamy od poniedziałku do piątku między 8:30 a 20:30) i dać znać o swoich potrzebach:

 

Trzeba zrobić zakupy? Nie ma sprawy! 

Pójść do apteki? Pewnie. 

Wyprowadzić psiaka (lub kociaka, one też spacerują)? Chętnie. 

A może po prostu porozmawiać? W tym jesteśmy bezkonkurencyjni. 

Porozmawiać, ale nie tak po prostu? Zorganizujemy profesjonalne wsparcie psychologiczne.

 

Co wydarzy się po telefonie? Zaczynamy działać:

  1. Kontaktujemy się z najbliższym potrzebującemu dostępnym wolontariuszem fantastycznej akcji ihelpyou lub inną organizacją, z którą współpracujemy.
  2. Ogłaszamy zapotrzebowanie na lokalnej grupie pomocowej, np. Widzialna Ręka.

Cała organizacja pomocy zostaje po naszej stronie. Kiedy znajdziemy wolontariusza i upewnimy się, że wsparcie może zostać udzielone jak należy – łączymy! Potrzebujący otrzymuje numer do osoby, która zna już sprawę i jest gotowa do działania. Tylko tyle, aż tyle? Wierzymy, że działając w taki sposób naprawdę możemy ułatwić komuś życie w czasach zarazy. Zwłaszcza tym, którzy żyją offline!

Wolontariusze ogłaszają się w mediach społecznościowych całymi zastępami.

A CO TY MOŻESZ ZROBIĆ?

POTRZEBUJESZ POMOCY? Zadzwoń. Z małą sprawą, z dużą. Czekamy.

ZNASZ KOGOŚ W POTRZEBIE? Przekaż tej osobie nasz numer. 

CHCESZ ZROBIĆ COŚ DOBREGO ONLINE? Udostępnij informację o Viking Support na swoim profilu i pomóż nam docierać dalej w sieci.

CHCESZ ZROBIĆ COŚ DOBREGO OFFLINE? Wydrukuj naszą ulotkę i powieś ją np. na klatce schodowej w swoim bloku.

CHCESZ ZOSTAĆ BOHATEREM? Zarejestruj się jako lokalny wolontariusz w aplikacji ihelpyou. Nie każdy heros nosi pelerynę – ale każdy może nosić zakupy z pobliskiego sklepiku!

 

VIKINGOWI SENIORZY MAJĄ SIĘ DOBRZE

Pomaganie zaczęliśmy już wcześniej – od swoich! Okazało się, że Srebrnych Vikingów, czyli członków naszej załogi w wieku 60+, jest we Wrocławiu ponad 200. Złapaliśmy więc za telefony i czym prędzej zapytaliśmy, co u naszych vikingowych seniorów słychać, jak się czują oraz czy nie jest im potrzebna jakaś pomoc. Co się okazało?

Większość naszych seniorów ma się świetnie, wsparcia potrzebuje zaledwie garstka – i dla tych osób już aktywnie działamy. Spora część radzi sobie sama, namawialiśmy ich jednak, by zostali w domach i skorzystali z naszej pomocy. Obiecali dzwonić w razie potrzeby, bo wiedzą, że mogą na nas polegać! Wieloma starszymi osobami opiekuje się rodzina. Tu czapki z głów dla Was, Vikingowie. Dbacie o dziadków i rodziców wzorowo!

Wszędzie dookoła ludzie chcą pomagać sobie nawzajem – i jest to piękne!

Ale najważniejszym wnioskiem, jaki wyciągnęliśmy, jest wartość zwykłej rozmowy. Ilość ciepłych słów, jakie usłyszeliśmy w odpowiedzi na naszą inicjatywę, będzie grzać nasze vikingowe serca jeszcze bardzo długo. No to co, Vikingowie? Czasem wystarczy po prostu zapytać, co słychać. Ruszajmy pomagać!

Regulamin akcji? Prosimy tutaj.

3 komentarze