Blog Mobile Vikings
Muzyka

Co Vikingom w duszy gra? #15 [finału część II]

Oto on. Ostatni raz, kiedy dowiecie się, jaka muzyka Vikingom w duszy gra, odtworzycie ostatnie jej dźwięki. Ale za to jakie! Przed Wami długie godziny odkrywania nieznanego – a to jest coś, co Vikingowie lubią najbardziej. Viking Marek wraca z dwiema nowymi playlistami i podnosi nieco poprzeczkę swojego muzycznego wyzwania. Uszy wyczyszczone? Słuchawki podłączone? Umysły otwarte? 🤯 No to zaczynamy – i kończymy zarazem.

Jak obiecał, tak zrobił – Viking Marek sięgnął do swojej audio-skarbnicy jeszcze głębiej, niż przed tygodniem i wyciągnął kolejne perełki 💎🦪, które poszerzą nasze muzyczne horyzonty. Przy okazji opowiedział trochę o swoim postrzeganiu branży muzycznej oraz muzyki samej w sobie. Witamy więc Marka ponownie!

Jak odkrywasz nowe brzmienia? 

Digging – czytam trochę recenzji w necie na portalach i blogach, szukam podsumowań robionych przez różnych dziennikarzy, sprawdzam różne dziwne playlisty. 👽 Od niedawna słucham też “nowości” od Spotify, bo coraz więcej propozycji rzeczywiście trafia w moje potrzeby. 

Skąd wiesz, kiedy jakiś twórca jest już “za pięć dwunasta”? A za dziesięć, za piętnaście?

Przez kilkanaście lat zajmowałem się A&R [też nie wiecie, co to? To wiedzcie – przyp. red.] we własnej wytwórni muzycznej 💿 (Blend rec, Rockers Publishing, Qulturap) Słuchałem więc bardzo dużo kaset demo, potem CDRów, następnie empetrójek. Nigdy nie podarowałbym sobie, gdyby przeleciała mi przed nosem jakaś wyjątkowa postać, która trafiłaby do innej wytwórni. Mimo, że już nie wydaję płyt, nadal staram się słuchać muzyki w podobny sposób. Niestety więc oceniam potencjał. To często utrudnia mi cieszenie się po prostu muzyką…

Jest coś, co dyskwalifikuje dla Ciebie twórcę na starcie?

Bardzo nie lubię podlizywania się odbiorcy. 🙏 Często słuchając mam wrażenie, że wykonawca przede wszystkim myśli o podobaniu się w radiu, podobaniu się dotychczasowym fanom, podobaniu się takiej, czy innej grupie fanów danego gatunku, zarobieniu pieniędzy, osiągnięciu sukcesu itd. Nie jestem w stanie słuchać i szanować takiej muzyki. Ale jeśli te wszystkie sukcesy wynikają ze szczerego zaangażowania w tworzenie muzyki, są rezultatem –  można tylko się cieszyć!

A co myślisz o polskiej scenie muzycznej? Coś ją charakteryzuje? A może jest całkiem przeciętna?

W undergroundzie – bardzo dużo dobrego brzmienia, świetnych pomysłów, niesamowitej energii… ale zbyt mała baza potencjalnych fanów, żeby móc się z grania niepopularnych dźwięków utrzymać. 💰 Przetrwają tylko ci, którzy mają inne źródło finansowania.

W mainstreamie – niestety ogromna ilość podróbek. ©️ Kopiowania innych, sprawdzonych już pomysłów. Niewiele ryzyka i rozwoju. Dlatego warto sprawdzać nowe, młode zespoły, które zmieniają tę branżę! Niewielu udaje się przebić, ale zdarzają się perełki.

Na koniec odrobina filozofowania. Czym jest muzyka? Do czego służy człowiekowi?

Falą. 🌊 Abstrakcją. Służy do wprowadzania mózgu w inny stan. Polecam.

Jakie playlisty przygotowałeś na dziś?

Jak już poprzednio mówiłem, chciałem oprócz zrobienia sobie przyjemności zrobić ją też innym i przygotowałem swego rodzaju edukacyjny czelendż. Ciekaw jestem ile osób będzie w stanie przejść przez całość tego wyzwania, ilu z Was odkryje coś dla siebie, a ilu zwątpi w trakcie? Przypominam, że playlisty są ułożone w określonej kolejności, jak soundtrack do nieistniejącego filmu (najlepiej ustawić na spotify w edytuj/preferencje/zaawansowane/płynne przejścia między utworami – na 5 sekund 😀) Warto kilka razy spróbować, żeby się móc wgryźć, zarazić jakimś numerem, lub pójść dalej i sprawdzić całą płytę danego wykonawcy. Osobiście najbardziej lubię, kiedy coś wchodzi mi dopiero za którymś razem. Numery, które podobają mi się przy pierwszym słuchaniu, przy 3 już mnie nudzą. 🥱

Tym razem wyzwanie jest większe, bo w drugim odcinku przechodzimy do bardziej zaawansowanych brzmień. To już nie będzie radyjko 📻 dla relaksu, ale raczej muzyka wymagająca skupienia, być może zamknięcia oczu, by wejść w świat filmu, który wyświetli Wam się pod powiekami…

Zasady, które przyjąłem są proste (dla przypomnienia): 

  • Muzyka, którą wybrałem, pochodzi z ostatniego półtora roku. Nie interesuje mnie playlista wszechczasów. Szukam rzeczy nowych. 👶
  • Playlisty, poza kilkoma wyjątkami, nie zawierają nagrań potocznie uznawanych za hity z miliardowymi odsłuchaniami. Jest to mój subiektywny wybór najlepszych, docenionych przez krytykę płyt/projektów muzycznych. A nie najbardziej popularnych! Spodziewajcie się raczej wytrąceń z równowagi, niż tełka do pracy. ⚙️
  • Podzieliłem je na 4 bloki tematyczne, a przyporządkowanie do nich jest czysto subiektywne, ponieważ chciałem, żeby przenikały się trochę wzajemnie i korespondowały między sobą. ✉️ 
  • Jedna playlista powinna zająć Wam cały dzień. Polecam kilka dni spędzić na wgryzaniu się w tematy. 🦈

Na dziś:

Long psychedelic trip – dla fanów sceny elektronicznej ⚡: sporo ambientu, drone, eksperymentu, syntezatorów, trochę jazzu, muzyki spod szyldu gitarowej psychodelii, ale też wykręcony hip hop (na żadnej playliście go nie mogło zabraknąć). To długi sen – akurat na całą noc. 🌙

Cold brutal mindfuck – różne formy mniej lub bardziej ekstremalnej muzyki. 💀 Dla wytrwałych albo fanów gatunku. Zaczyna się od przeglądu ciężarów gitarowych – od punka przez hardcore, trash, black i na chwilę death. Potem jest trochę techno, trochę różnych glitchy itd., a na koniec wygrzewy rapowych eksperymentatorów. W środku trochę wytrąceń z równowagi – nie obędzie się bez niespodzianek. Najkrótsza jazda, bo zdecydowanie dla tych co wiedzą o co w tym chodzi! 🤓

Mam nadzieję, że kogoś zaciekawiłem, że odkryliście coś dla siebie. Że któraś playlista została z Wami na dłuższą chwilę. Najlepszą nagroda dla kogoś, kto prezentuje muzykę szerzej, jest feedback od odbiorców. Tutaj moje konto na fb. Piszcie priv na msng.

A jak już posłuchacie muzyki i zetrzecie wierzchem dłoni samotną łezkę 💧, która zakręciła Wam się w oku na myśl, że to już koniec – oczekujcie kolejnego cyklu. Poznacie nas z zupełnie innej strony. 😼