Blog Mobile Vikings
Model biznesowy Mobile Vikings - jak to działa?

Vikingowie zamiast klientów, czyli nasz model biznesowy

Nietrudno zauważyć, że nie po drodze nam z tradycyjnym profilem działalności operatora komórkowego. W Mobile Vikings lubimy robić rzeczy inaczej – nie wynika to, broń Odynie, z ciągot do bycia wyjątkowym płatkiem śniegu. ❄️ Po prostu działamy po swojemu! Każdy krok to konsekwencja wybranego przez nas modelu biznesowego. Chcecie lepiej zrozumieć to podejście? Posłuchajcie.

Na początku był chaos i wielcy operatorzy. 🌌 Z chaosu jednak wyłoniły się… pytania. Czy można zrobić sieć komórkową inaczej, niż według praw korporacji? Można patrzeć na ludzi jak na ludzi, a nie okienka w excelu? Czy można być niezależnym i na to samo pozwolić swoim użytkownikom? A może da się w ogóle zrezygnować z tradycyjnej relacji klient-usługodawca, wziąć za wzór jakiś inny rodzaj więzi? Zrobić coś razem?

Nasze wartości

Mobile Vikings powstało, bo chcemy na każde z powyższych pytań odpowiedzieć “tak”. Zadanie iście utopijne, ale kto powiedział, że nie możemy zbliżać się do ideału? Naszym celem jest prowadzić biznes, w którym użytkownik jest człowiekiem, nie numerem, a na dodatek ma na ten biznes realny wpływ, tworzy go razem z nami. Cenimy sobie wolność i najzupełniej w świecie chcemy być operatorem społecznościowym, który nie ma kija w… tam, gdzie Viking najczęściej styka się z drakkarem. 🙃 Jak to wygląda w praktyce?

Nasz model biznesowy

Ponieważ nie samymi ideałami firma żyje, należało z tych wartości zbudować coś, co zadziała w okrutnych realiach wolnego rynku. Krótko mówiąc – stworzyć model biznesowy. Nasz jest bardzo prosty: wszystko, co zarobimy, inwestujemy z powrotem w naszych użytkowników.

[inwestorzy i członkowie rad nadzorczych na całym świecie zapewne krztuszą się właśnie odgryzionymi końcówkami cygar, dajmy im moment na ochłonięcie 😨]

Tak jest. Zamiast odcinać kupony i wypłacać dywidendy, zyski Mobile Vikings wracają z powrotem ♻️ do Vikingów – w formie stale ulepszanej oferty i dodatkowych działań, które robimy dla całej społeczności lub zgodnie z jej wolą. Nie wydajemy też pieniędzy na wielkie kampanie reklamowe w telewizji, nie płacimy milionów monet za drogich celebrytów, dla których nasza marka nic nie znaczy. Wolimy dostać wiersz od zadowolonego Vikinga. 

Być Vikingiem, być Vikingiem... co to znaczy? Czyli nasz model biznesowy
Vikingiem jestem i nic, co zacne, nie jest mi obce

Jak to wszystko wpływa na ofertę…

Przede wszystkim, skoro sercu Vikinga miła jest wolność, nasza oferta jest tylko na kartę. Nie chcemy przywiązywać nikogo do nas na siłę długoterminowymi umowami na abonament, można zejść z pokładu w każdym momencie. 🚪🚶 Ale wiecie co? Z jakiegoś powodu mamy najbardziej lojalną bazę użytkowników wśród ofert post-paid w Europie. Fajnie jest być razem z własnej, nieprzymuszonej woli! 

Po drugie – stawiamy na szczerość. Nie chowamy niewygodnych faktów pod gwiazdkami, ofertę mamy maksymalnie prostą, a jeśli popełnimy błąd – mówimy o tym wprost. Chcemy, żebyście mogli decydować o tym, jak wyglądać ma Wasza sieć, więc dajemy Wam wybór. 🗳️ Na przykład jak wtedy, kiedy w ofercie Match decydowaliście o tym, czy preferujecie powszechną bezpłatną kumulację danych, czy dodatkowe GB bez kumulacji.

Ach, kumulacja. Uznaliśmy, że to bardzo niefajnie, kiedy ktoś najpierw coś Wam daje, a potem zabiera. 👹 Dlatego na naszym pokładzie raz dane gigabajty zostają z Wami i niewykorzystana pula po prostu przechodzi na kolejny miesiąc. Można je wykorzystać w razie większej potrzeby lub wydać w Viking Store.

Doceniamy też najbardziej zaangażowanych. Polecacie naszą sieć innym i pomagacie nam w ten sposób rosnąć? 📈 W zamian dostajecie na stałe zniżki – 10% za każdego nowego Vikinga, który za Waszą namową wejdzie na pokład. A jak zbierzecie pięciu, to macie #zadarmo. 

…ale oferta to nie wszystko

Jako operator społecznościowy nie możemy poprzestawać na samej ofercie! Vikingowie zasługują na to, co najlepsze. #Dla SwoichWszystko! Dlatego zamiast armii beznamiętnych botów, na każde Wasze wezwanie czeka najlepsza ekipa Help Desku, która stanie na rogach, by rozwiązać każdy problem. A przy okazji chętnie miło sobie pogawędzi na każdy temat. ☎️ Kto dzwonił, ten wie!

Wspomnieliśmy o Viking Store! To wyjątkowy sklep, w którym obowiązującą walutą są skumulowane gigabajty. 🛒 Co bardziej oszczędni Vikingowie mogą więc wymieniać zapas Internetu na różne cuda: ubrania z vikingowej kolekcji, gadżety i akcesoria, a także pomoc charytatywną dla wybranej przez społeczność organizacji. 

Lubimy pomagać, dlatego inwestujemy też w program pomocowy Viking Support. W jego ramach regularnie robimy po prostu coś dobrego. 😇 Ostatnio, z okazji Dnia Komara, zakupiliśmy kilkadziesiąt budek dla jerzyków, by więcej tych latających wariatów gniazdowało we Wrocławiu, przy okazji pomagając mieszkańcom w walce z plagą komarów.

No i któremu innemu operatorowi możesz legalnie skopać tyłek w turnieju Laser Tag? 

O wszystkich naszych działaniach regularnie dajemy znać w comiesięcznych raportach dla Zarządu. To znaczy dla Was, Vikingowie – bo tworzycie z nami tę sieć i mamy nadzieję, że jesteście z niej zadowoleni! Ot, taki model biznesowy.