Blog_15.05.2020

Po co się wkurzać, kiedy można śpiewać?

Maj 15, 2020

Kiedy w połowie marca Odyn zarządził powrót wszystkich jednostek do portów macierzystych ⚓ (aka home office), oczywiście odpowiedzieliśmy na wezwanie. Może i chwilowo przestaliśmy być mobilni, ale na pewno nie brakło nam mobilizacji! Potem dni zaczęły zlewać się w tygodnie, a tygodnie w miesiąc. I wtedy pojawił się on. Pier*olec. 🤬 My jednak postanowiliśmy mu się nie dać i zrobiliśmy coś, na co stać tylko najdzielniejszych Vikingów: zaczęliśmy śpiewać. 🎤 I puuuf, tak powstał Virusong!

Na początku było nawet fajnie. Wygodny dresik, pobudka na pięć minut przed rozpoczęciem pracy. Wideo-rozmowy z załogą, a na nich gościnne występy nieświadomych zagrożenia długich połówek, koncerty walenia naczyniami o blat gdzieś poza kadrem, wyskakujące znikąd koty, dzieci i kurierzy, wchodzące w słowo wróble. 🐦 Jednak działaliśmy dla Was jak zwykle, bo i tak od zawsze jesteśmy w pełni online. Zdalnie pracował nasz Help Desk ☎️, zdalnie zorganizowaliśmy cały program pomocy Viking Support 🆘, a nawet zrekrutowaliśmy na nasz pokład nowe osoby! 👶

Nawet najwięksi introwertycy zaczęli udawać przed samymi sobą, że worek ze śmieciami jest już pełny…

Ale po kilku tygodniach padł na nas cień, i to taki, że ostry cień mgły to przy nim du…pa. 🙃 Oto nadchodził pier*olec. Polował na każdego Vikinga i każdą Viqueen z osobna, a pewnie także na innych, którzy izolowali się w domach. Zaczęło brakować nam słońca, spacerów, ludzi, naszej Kwatery Głównej – wszystkiego, z czego składała się niedoceniania przed czasami wirusa normalność. Nawet najwięksi introwertycy zaczęli udawać przed samymi sobą, że worek ze śmieciami jest już pełny, byle tylko móc na chwilę wyjść, by je wynieść. Napięcie rosło. ⚡⚡⚡

No ale przecież nie bylibyśmy Vikingami, gdybyśmy się temu nie postawili! 💪 Postanowiliśmy spuścić parę w swoim stylu – powiedzieć głośno, co nas w całej tej kwarantannie wkurza. A, że nic tak nie pasuje do protest songu, jak szanty… ¯\_(ツ)_/¯ Potem już poszło, napędzane frustracją rymy układały się same, a głosy zgrały w jeden pier*olcowy chórek. 🎶 I wiecie co? Okazało się, że cała masa osób też tak ma.

Chcesz dorzucić swoje trzy grosze do tej historii?

Razem z całym mnóstwem naszych Vikingów i Viqueen, którzy dodali kolejne zwrotki, zagrali je i zaśpiewali (chociaż nie dyrygował nami Adam Sztaba :() stworzyliśmy Virusong, w którym opowiadamy o cieniach życia na kwarantannie. 🏠 I dzięki temu mamy siłę, by nie łamać jej zasad, bo wyśmiany tłumnie pier*olec uciekł męczyć kogoś innego!

Póki trwa epidemia, niech trwa i piosenka. Chcesz dorzucić swoje trzy grosze do tej historii? Jak to mówią Brytyjczycy – cali jesteśmy 👂!

Wasze komentarze: