Blog Mobile Vikings
Viking Maciek testuje telefon realme 6!

Viking Maciek testuje telefon realme 6

Cześć, tu Viking Maciek. Otrzymując do testów telefon realme 6 byłem ciekaw nowej na polskim rynku marki, a przede wszystkim – jak sprawdzi się model, który dostałem. Przez ostatnie dwa tygodnie dawałem więc urządzeniu niezły wycisk. 💪 Co z tego wyszło? Póki co musicie wierzyć mi na słowo, ale jeśli lubicie alternatywne wybory, to dobry sprzęt za dobre pieniądze. Zapraszam Was do testu realme 6!

Czym jest realme?

Marka realme powstała 4 maja 2018 roku, czyli stosunkowo niedawno. Do dziś sprzedała już ponad 35 mln urządzeń. 🤯 Chociaż założona została w Chinach, jej smartfony debiutowały dotychczas głównie na rynku indyjskim, w którym osiągnięty przez realme udział przekroczył właśnie 14 procent (a Indie zamieszkuje ponad 1,3 miliarda ludzi, więc jest to naprawdę spory rynek). Na polską scenę marka weszła 2 kwietnia 2020 roku, prezentując między innymi model realme 6, o którym zaraz wszystkiego się dowiecie. Jeśli jesteście ciekawi, jakie jeszcze modele można zakupić w naszym kraju, zapraszam tutaj -Sklep Realme. Sama premiera realme 6 była jednak dość cicha – brak wielkich kampanii w mainstreamowych mediach. Vikingowie lubią to. Dość o marce, czas na telefon!

Realme 6 to teoretycznie przedstawiciel średnio-niższej półki cenowej. Jednak patrząc na specyfikację, raczej bliżej mu do poziomu tej średniej. Postanowiłem to sprawdzić, a oto wyniki mojej dwutygodniowej przygody z tym urządzeniem.

Jeśli wolicie oglądać, niż czytać – zapraszam od razu na sam dół, gdzie znajdziecie videorecenzję. 🍿 Ale nawet jeśli przeczytacie, warto rzucić na nią okiem. Zaczynamy!

Specyfikacja urządzenia

Wymiary: 162.10 x 74.80 x 9.60 mm
Waga: 191.00 g
Wyświetlacz: 90 Hz, 1080 x 2400 px (6.50″), Gorilla Glass 3
Ładowarka i bateria: 30W, Szybkie ładowanie (100% w 55 minut), 4300 mAh
Ilość pamięci RAM: 4/8 GB
Płyta główna i procesor: Mediatek MT6785 Helio G90T 8-rdzeni: (2×2.05 GHz Cortex-A76 & 6×2.0 GHz Cortex-A55)
Światowa data wydania: 5 marca 2020
System operacyjny: Android 10, Realme UI
Aparaty:
64 MP, f/1.8, 26mm (szeroki), 1/1.72″
8 MP, f/2.3, 13mm (ultraszeroki), 1/4.0″
2 MP, f/2.4, (makro)
2 MP B/W, f/2.4, (głębia)
Wejścia na kartę: nano sim + nano sim + microSD (do 256 GB)
Dodatkowo: Bluetooth 5.0, GPS, NFC, gniazdo mini-jack, USB-C, czujnik linii papilarnych, LTE Advanced. 

Realme 6 w swojej kategorii wyróżnia się przede wszystkim 90-hercowym ekranem, bardzo szybką ładowarką ⚡ – dołączoną oczywiście do zestawu – a także złączem mini-jack. Obecność tego gniazda w telefonie przestała ostatnio być taka oczywista, a szkoda.

Samo urządzenie posiada najważniejsze funkcje, które standardowo oferuje smartfon za tę cenę. Znajdziemy w nim zatem moduł NFC, najnowszy bluetooth 5.0, złącze USB-C i – co może ucieszyć – dwa gniazda nano SIM oraz dodatkowe gniazdo microSD, obsługujące pamięć nawet do 256 GB. Nie musimy zatem rezygnować z karty microSD, gdy w telefonie korzystamy już z dwóch kart SIM.  

Realme 6 napędzany jest przez ośmiordzeniowy procesor Mediatek Helio G90T, który w połączeniu z 8 GB ram (w przypadku mojego modelu) robi naprawdę świetną robotę w grach, 🎮 nie mówiąc już o komforcie codziennego użytkowania.

Co w zestawie?

W żółtym pudełeczku znajdziemy: szybką, 30 watową ładowarkę, przewód usb-c, silikonowe etui oraz oczywiście telefon. Dodatkowo ekran wyposażony był już przez producenta w folię ochronną ☔ – nie jest to co prawda ten sam poziom zabezpieczenia, jak ten zapewniany przez szkło, jednak jest ona na tyle dobrze przyklejona, że w ogóle jej nie widać, przez co warto pozostawić ją na swoim miejscu.  

realme zestaw 1
Zestaw realme 6 – wszystko na pokładzie

Prezencja

Ostatnie modele telefonów, które posiadałem, miały najczęściej szklaną obudowę. Zwiększała ona nieco ich wagę, ale również sprawiała, że telefony te naprawde dobrze leżały w dłoni. Jeśli chodzi o realme 6, moim największym zarzutem wobec tego urządzenia będzie właśnie jego obudowa. Rozumiem, że pojemna bateria 4300 mAh musi się gdzieś zmieścić, jednak ponad 9 mm grubości robi swoje. Może nie jest to wrażenie bardzo silne, ale z pewnością jest odczuwalne i pomimo stosunkowo małej wagi – sam telefon jest zauważalnie duży i nowemu użytkownikowi może wydawać się mało poręczny. Zastanawiałem się, czy to moje subiektywne odczucie, dlatego w ramach testu upodobań wręczyłem też telefon koledze 🧉 w biurze. Orzekł, że dla niego realme 6 jest bardziej poręczny od mojego obecnego smartfona – widać różne gusta. Na szczęście z dnia na dzień zacząłem się do tej grubości przyzwyczajać, a na ten moment sam telefon wydaje mi się być zdecydowanie lżejszy od konkurencji, co może być jego plusem. 

Obudowa urządzenia jest dopasowana wręcz idealnie i nie powinniśmy wyczuć żadnych niestyczności. Ciekawy i naprawdę ładny jest też efekt optyczny na tylnej obudowie w postaci świetlnego refleksu. 🌞 Zobaczycie go na zdjęciach poniżej. Z minusów wymienić muszę fakt, że jest ona całkowicie plastikowa, co z początku, przynajmniej w porównaniu z moim obecnym Redmi Note 7, wydawało mi się dość “tanim” rozwiązaniem. Ostatecznie, jak ze wszystkim – zaakceptowałem ten fakt i powiedzmy, że jestem z tym OK. Co ciekawe, na początku naprawdę mocno zbulwersowałem się tym plastikiem, więc – kolejny już raz – zacząłem pytać znajomych, co sądzą o wyglądzie samego urządzenia. Otrzymany feedback wychodził na plus, także w tej kwestii nie kierujcie się może moją opinią. Po prostu zerknijcie na fotki i oceńcie sami! 

W dolnej części smartfona znajdziemy głośnik (mono), a także gniazdo usb-c, czyli najpopularniejsze i najwygodniejsze obecnie gniazdo usb. Dodatkowo – co dla mnie osobiście jest wielkim plusem – obecne jest coraz rzadziej montowane w telefonach złącze mini-jack. 🎵 Jeśli tak jak ja, zdarza Wam się słuchać muzyki przy jednoczesnym ładowaniu telefonu na przewodowych słuchawkach, z pewnością docenicie ten fakt, a być może nawet zdecyduje on o wyborze właśnie realme 6.  

Wyświetlacz

Doszliśmy do kwestii, która zaciekawiła mnie najbardziej, gdy tylko usłyszałem o tym telefonie. Jako wieloletni zwolennik wyświetlaczy z ilością herców przekraczającą 60, bardzo ucieszyłem się na wieść, że będzie ich tutaj aż 90. Koniecznie chciałem przetestować realme 6 w grach. 🕹️ Przyznać muszę, że w tym przypadku zostałem pozytywnie zaskoczony, ponieważ ekran wyświetlający 90 zdarzeń na sekundę robi naprawdę dużą różnicę, gdy porównamy go do takiego standardowego – 60 hercowego (tak, tyle standardowo mają telefony i monitory). 6,5 cala w połączeniu z rozdzielczością 1080 x 2400 px, szkłem zabezpieczającym gorilla glass 3 i naprawdę porządnymi podzespołami przekłada się na wrażenie ostrego oraz przede wszystkim, bardzo płynnego obrazu. Słyszałem opinie mówiące o tym, że telefon ten ma problemy z wysoką jasnością, która niedomaga, a nawet sprawia, że w ostrym świetle jest po prostu niezdatny do użytkowania. Zweryfikowałem to! I przyznaję – nie jest to mistrz, jednak testując urządzenie w południe 🌞 mogłem z niego korzystać na przyzwoitym poziomie.

Moduły: NFC

Zacznijmy od płatności zbliżeniowych za pomocą modułu NFC, którego użyłem pierwszy raz dopiero przy okazji testów właśnie realme 6. Po instalacji Google Pay i podłączeniu tam swojej karty płatniczej – udałem się pełen stresu, ale również nadziei, do pobliskiego sklepu, przyłożyłem telefon do terminala i… tak, zadziałało. Test uważam za zaliczony! 😎 Przy okazji mam dla Was ważną radę – warto naprawdę dokładnie sprawdzić informacje na temat urządzenia, które zamierzacie kupić, najlepiej w kilku źródłach. Z tego co zauważyłem, na pewnej popularnej stronie opisującej specyfikację telefonów, NFC jest zaznaczone jako nieobecne w modelu realme 6. Nie jest to prawdą – inaczej nie wypuściliby mnie przecież ze sklepu. 😁

Moduły: nawigacja

W telefonie znajdziemy także GPS, A-GPS, GLONASS oraz Beidou, dzięki czemu sama nawigacja zdaje się być bezproblemowa i, co z perspektywy normalnego użytkownika najważniejsze – błyskawicznie aktualizuje trasę, gdy np. wybierzemy zły zjazd. 🚗 A skoro o nawigacji mowa! Wciąż możemy cieszyć się polskim lektorem w Google Maps. Pytanie, jak długo.

Moduły: Bluetooth

Z bezprzewodowymi słuchawkami łączę się przez Bluetooth 5.0, parowanie nie stanowiło dotychczas dla telefonu najmniejszego problemu. Jakość dźwięku, zarówno przez bluetooth, jak i przez złącze mini-jack oceniam bardzo dobrze, nie zauważyłem tutaj żadnych problemów. 🎧 Muszę jednak szczerze przyznać, że audiofilem nie jestem, więc moja ocena może być w tym przypadku niewystarczająco precyzyjna. Sprawdziłem też dźwięk płynący z głośników telefonu i pomimo tylko jednego wyjścia, jest on przyjemny niemal w całym swoim zakresie, chociaż przy maksymalnej głośności potrafi nieco warknąć. 🔊 Czyli mogłoby być lepiej.  

Pierwsze przemyślenia?

No dobrze! Myślę teraz o pytaniach, jakie mogą pojawiać się już w Waszych głowach. Powiedzmy, że wybrałem wersję 8 GB ram + 128 GB pamięci wewnętrznej (taką posiadam), mam 90 hercowy ekran i całkiem wydajny procesor – na jak długo mi to wystarczy i czy sama płynność mnie zadowoli? 

Moja odpowiedź brzmi – nie wiem. Jestem w stanie ocenić telefon z perspektywy ostatnich 2 tygodni współpracy z nim i jak dotąd szczerze przyznaję, że płynniejszego urządzenia w dłoniach jeszcze nie trzymałem. 😍 Przeprowadziłem wiele testów gier, które zobaczycie poniżej i które w każdym przypadku, nawet na maksymalnych ustawieniach – dawały mi rozgrywkę w pełnej płynności oraz bez oznak przegrzewania się telefonu. Moim zdaniem jest to naprawdę duża wartość tego urządzenia, które wraz z oryginalnie zainstalowanym, Androidem 10 w polskiej wersji językowej – prawdopodobnie zagwarantuje Wam wiele miesięcy bezproblemowej współpracy.

World of Tanks
Fortnite
PUBG

Bateria oraz ładowarka

Telefon posiada niewymienną (przynajmniej w teorii) baterię o pojemności 4300 mAh, która według producenta powinna wytrzymać dwa dni użytkowania. Oczywiście musiałem to sprawdzić! Testowo postawiłem telefon w 3 sytuacjach:

  1. Gram w wymagające gry niemal cały dzień.
  2. Aktywnie korzystam z telefonu, przeglądając internet oraz grając w gry, jednak robiąc pewne naturalne przerwy.
  3. Sporadycznie sięgałem po telefon, najczęściej w celu sprawdzenia informacji w internecie lub aby zagrać w grę o niewielkich wymaganiach sprzętowych.

W pierwszym przypadku mój realme wytrzymał nieco ponad jeden dzień. W drugim na baterii podziałałem dwa dni, natomiast w trzecim doszedłem aż do pięciu dni działania. Są to naprawdę świetne rezultaty, które pozwalają pozbyć się ciągłego myślenia o dostępie do prądu. Przyznaję więc producentowi rację w jego estymacji czasu pracy urządzenia. ✔️

Jeśli już jednak zostaniemy zmuszeni do podłączenia telefonu do ładowarki – a niestety obecnie zmuszany jestem do tego dość często, bo przez moje lenistwo nie podłączam go na noc – realme oferuje nam coś, co pokochałem w tym telefonie być może najbardziej. W zestawie otrzymujemy 30-watową ładowarkę, która według producenta – co kolejny raz, potwierdzają też moje testy – jest w stanie naładować telefon do pełna raptem w 60 minut. ⌚ Wynik naprawdę świetny, a jeśli jesteście w podobnej sytuacji jak ja, czyli doładowujecie telefon w wolnych chwilach, często mając na to jedyne 15-20 minut – nawet w takim czasie dacie sobie realną szansę na to, by bateria została z Wami do końca dnia. 

Jak odblokować telefon?

Postanowiłem poświęcić nieco miejsca czujnikowi linii papilarnych ✋ zawartemu w tym urządzeniu, ponieważ ten, nietypowo (przynajmniej dla mnie), znajduje się we włączniku samego telefonu. Obawiałem się, że przez jego mały rozmiar może nie do końca działać tak, jakbym tego oczekiwał, jednak po zweryfikowaniu danego palca, jest on niemal zawsze poprawnie rozpoznawany. Dzięki temu wystarczy po prostu wziąć telefon do ręki, dotykając przy okazji samego włącznika i kwestię odblokowania naszego realme 6 mamy już za sobą. Gdyby czujnik akurat nie dał rady – polecam dodać również odblokowanie przez rozpoznawanie twarzy 😐 – w połączeniu z palcem osiągacie niemal 100% pewności każdorazowego odblokowania.

Aparaty fotograficzne 

Klasycznie, aparaty na wyposażeniu mamy dwa – przedni do selfie oraz tylny wyposażony w 4 obiektywy (wraz z lampą LED). 📸 Z gorszych należy wymienić ten od makro, który jest po prostu przeciętny, przez co nie zaoferuje Wam zapierającego dech poziomu szczegółowości zdjęć. Pozostałe jednak naprawdę dają radę i pozwolą na wykonanie zdjęć zarówno “normalnych”, jak i ultra szerokokątnych. Sam mistrzem oceny fotografii pod względami technicznymi nie jestem, dlatego zachęcam Was do spojrzenia poniżej na zdjęcia wykonane telefonem w różnych konfiguracjach, a ja dodam jedynie, że maksymalna jakość nagrania video to 4K + 30 klatek na sekundę, natomiast główny aparat ma 64 mln pixeli i jego zdjęcia wyglądają lepiej niż te w Redmi Note 7. Zresztą zobaczcie sami:

photo by realme 6
Aparat klasyczny
realme 6 - przód
Szeroooki kąt

Podsumowanie

Do telefonu realme 6 podszedłem z rezerwą. Sądziłem, że w przypadku urządzenia od nieznanego mi wcześniej producenta mogę trafić na coś niedopracowanego. Ostatecznie, po wielu godzinach spędzonych na jego codziennym użytkowaniu, muszę przyznać, że to naprawdę dobry sprzęt, któremu trudno jest zarzucić większe problemy. Do osoby ceniącej sobie stosunek cena/jakość, urządzenie to mogłoby bez większych problemów trafić, jako np. alternatywa dla marki Redmi (Xiaomi). 🎯 W przypadku porównań, realme 6 dostaje dużego plusa za swój wyjątkowo płynny, 90 hercowy ekran, a także szybką, dołączoną do zestawu ładowarkę, co rzadko zdarza się w przypadku telefonów z tej półki cenowej. Moglibyśmy tutaj oczekiwać nieco większej możliwości rozjaśnienia ekranu czy użycia innych komponentów obudowy (no dobra, może to naprawdę tylko ja mam z tym problem, dajcie znać). Jednak w porównaniu z korzyściami, jakie oferuje nam ten model, a które trudno dostać od konkurencji – rodzi nam się naprawdę porządny gracz. Zobaczymy, co pokaże czas, ale od tego momentu z pewnością zacznę zwracać uwagę 🧐 na tego producenta, do czego i Was szczerze zachęcam. 

Czy to już wszystko, co dla Was przygotowałem? No co Wy!

I Wy zostańcie testerami realme 6!

Jak kilkukrotnie wspominałem podczas testu, wiele wrażeń, jakie wywołał we mnie telefon realme 6, było czysto subiektywnych. Każdy powinien ocenić sam, więc… dajemy Wam ku temu okazję! Jeśli odkryliście już w sobie testerskie 🧪 zacięcie i macie swoje miejsce w sieci, gdzie chętnie podzielicie się wrażeniami z czasu spędzonego w towarzystwie realme 6 – uderzajcie do nas śmiało za pomocą formularza w linku poniżej. Macie czas do 19 lipca!