BLOG_NOMOPHOBIA

Nomofobia, czyli nowy lęk cywilizacyjny

Marzec 1, 2018

Aż 32% Polaków nie jest w stanie odłożyć telefonu na dłużej niż 24 godziny[1]. Irracjonalny strach przed brakiem komórki w zasięgu wzroku to nie żart, a poważna choroba cywilizacyjna, która dosięga szczególnie przedstawicieli młodego pokolenia. A Wy Vikingowie, jesteście w stanie wyzwolić się z sideł ciągłego bycia online?!

Czym jest nomofobia?

Samo pojęcie wywodzi się od skrótu “no mobile phobia”, czyli “strach przed brakiem telefonu komórkowego”, a na dobre zaczęło się rozwijać dopiero po wejściu na rynek smartfonów.

To nieograniczony dostępu do internetu, stały kontakt z bliskimi i szeroka gama aplikacji sprawiły, że ciężko nam rozstać się z telefonem choćby na chwilę. Jak podają źródła (raport TNS Polska – Polska jest MOBI)[2], Polacy korzystają ze smartfona średnio 3 godziny każdego dnia, a tendencja ta wzrasta z roku na rok.

Pierwsze oznaki uzależnienia od smartfona

Vikingowie, jeśli nie potraficie wytrzymać dłużej niż 10 minut bez sprawdzania walla na Facebooku czy nowych zdjęć na Instagramie, to może być znak, że i Was dotknęła nowa fobia cywilizacyjna. Jakie są najczęściej spotykane symptomy nomofobii? Brak smartfona w zasięgu ręki zazwyczaj powoduje strach i ataki paniki, których objawami mogą być pocenie się, zawroty głowy czy podwyższone tętno. Kojarzycie ten moment ogarniającej Was paniki, kiedy nagle orientujecie się, że zostawiliście telefon w domu? Tak, to właśnie jest nomofobia. 47% Polaków deklaruje, że najbardziej boi się utraty kontaktu z bliskimi i to jest powodem ich strachu przed brakiem telefonu. Częstym zjawiskiem jest również unikanie sytuacji i miejsc, w których korzystanie ze smartfona może być ograniczone. Obok fizycznych oznak nomofobii często występują również objawy emocjonalne, takie jak smutek, przygnębienie, a nawet depresja.

FB_INFOGRAFIKA_NOMOFOBIA

Jak przestrzec się przed nomofobią?

Najlepszą radą jest po prostu wyłączenie połączenia sieciowego w telefonie. Dzięki temu nie będziecie stale sprawdzać przychodzących powiadomień. Paradoksalnie z pomocą może przyjść również aplikacja, np. Forest App , która blokuje inne aplikacje na określony przez nas czas. Podczas nieużywania telefonu wzrastać będzie wirtualne drzewko, którego wielkość zależeć będzie od długości czasu, w którym nie korzystamy z urządzenia. Jeśli będziemy chcieli przerwać proces i uruchomić zablokowane aplikacje, drzewko niestety uschnie na zawsze. Za każdą posadzoną roślinkę otrzymujemy wirtualne monety, za które możemy kupić nowe gatunki drzew i krzewów oraz podkłady dźwiękowe, które pomagają w koncentracji. Ta aplikacja to świetne rozwiązanie dla osób, które nie potrafią skupić się na pracy czy nauce i zbyt często ulegają pokusie zaglądania do telefonu.

Co zrobić, jeśli jest już za późno?

Jeżeli jednak odczuwacie już symptomy panicznego lęku przed brakiem smartfona w zasięgu ręki, warto spróbować terapii oddechowych i relaksacyjnych, np. medytacji lub tych, wykorzystujących ćwiczenia fizyczne, takie jak joga czy pilates. W skrajnie silnych przypadkach może pomóc zaczerpnięcie rady specjalisty. Sport na świeżym powietrzu także sprawi, że ostatnią rzeczą, o której pomyślicie będzie chęć przescrollowanie smartfona. Z kolei jeśli należycie do osób, które podczas biegania włączają Endomondo, pamiętajcie, że możecie użyć Forest App, która sprawi, że gdy tylko odpalicie aplikację zabijecie swoje drzewko, a chyba nie chcielibyście tego zrobić…? 😉 Świetną alternatywą dla Endomondo mogą być też tradycyjne pulsometry i zegarki dla biegaczy. W tym przypadku przebiegniętymi kilometrami możecie pochwalić się na kawie, zamiast na tablicy na Facebooku!

Vikingowie, a Wy jak radzicie sobie z pokusą stałego bycia online? 😉

 

[1] https://www.payback.net/de/czy-polacy-potrafia-zyc-bez-telefonu-komorkowego/

[2] http://www.tnsglobal.pl/coslychac/files/2015/05/POLSKA_JEST_MOBI_2015.pdf

Wasze komentarze:

Sprawdź oferty