Blog Mobile Vikings
Aplikacje bankowe

Najlepsze „wirtualne banki” w aplikacji.

W ciągu ostatnich paru lat, jak grzyby po deszczu, zaczęły pojawiać się działające wirtualnie i dostępne przez aplikacje usługi zarządzania finansami zastępujące banki. I w zasadzie, dlaczego nie – sami jesteśmy operatorem, dla którego online to naturalne środowisko, a salony zamieniliśmy na zarządzanie kontem z poziomu telefonu. Prezentujemy podobny pogląd na funkcjonalność usług, dlatego dziś przyjrzymy się kilku naszym odpowiednikom w świecie bankowości.

A na co to komu? Komu to potrzebne?

Czy nie wystarczą już zwyczajne banki? Przecież prawie wszystkie z nich posiadają dedykowane aplikacje pozwalające na zarządzanie kontem, szybkie wysyłanie przelewów i blokowanie karty, jeśli, chroń Odynie, zajdzie taka potrzeba. To prawda, jednak usługi wirtualne posiadają pewne niedostępne klasycznym bankom atuty. Brak kosztownych do utrzymania placówek powoduje, że zaoszczędzone przez firmę środki można zainwestować w rozwiązania, na których zyska klient. 💰 Ponadto ich międzynarodowy charakter umożliwia łatwiejsze zarządzanie walutami, niż w przypadku banków „stacjonarnych”. I to tutaj aplikacje pokazują swój pazur – przewalutowanie środków na koncie klasycznego banku wymaga otworzenia specjalnego konta walutowego lub obarczone jest wysokimi prowizjami. 📈 Oprócz zarabiania na spreadach, czyli różnicach między kursem kupna i sprzedaży aktywów, do wymiany waluty dodawane są różnorakie opłaty manipulacyjne szybko drenujące konto użytkownika. Banki wirtualne obniżają je, nadrabiając w obcinaniu kosztów prowadzenia biznesu i usługach premium, które wprowadzają. 💸

Revolut

Revolut to najpopularniejszy w tej chwili cyfrowy bank. Zakładając konto w aplikacji, dostajemy dostęp do wirtualnego portfela, na którego subkontach możemy przechowywać środki w różnych walutach. Fundusze przenosimy pomiędzy nimi dowolnie, a całość zaczyna się od zasilenia konta za pomocą przelewu lub karty w środkach jednego z 18 dostępnych krajów. 🌎 Płatności odbywają się za pomocą karty, którą otrzymamy pocztą – w darmowym planie pozwala ona na wypłacenie równowartości 800 zł z bankomatu i 5000 zł przewalutowania miesięcznie. Powyżej tych kwot konieczne jest wykupienie opcji premium, w przeciwnym wypadku zapłacimy prowizję. Wersja premium dajeponadto możliwość dostępu do stref biznesowych na ponad 1000 międzynarodowych lotnisk na całym świecie. Wyraźnie widać, że usługi Revoluta są wycelowane przede wszystkim w podróżujących. Przewalutowanie nie pobiera żadnych dodatkowych opłat od poniedziałku do piątku i zajmuje kilka sekund. ⏲️ W weekendy prowizja skacze z 0% do 0,5% i warto mieć to na uwadze, wybierając się na wycieczkę. Revolut daje także możliwość przechowywania środków w kryptowalutach. Na chwilę obecną dostępne jest 5 z nich: Bitcoin Cash, Bitcoin, Ethereum, Litecoin i Ripple. W swoich zasobach aplikacja posiada również możliwość handlu akcjami z giełd NASDAQ i NYSE. 📉

Monese

Podczas swojej przeprowadzki do Wielkiej Brytanii, założyciel Monese napotkał trudności związane z założeniem konta. Brytyjski rynek wymaga od nowego klienta banku wielu formalności, które bywają ciężkie do spełnienia przez osoby bez historii płatności w kraju. 😩 Zainspirowany tym faktem stworzył w 2015 biznes, który omija te wymagania. W tej chwili Monese umożliwia prowadzenie za darmo konta w jednej z dwóch walut – funcie brytyjskim lub euro. Podobnie jak w przypadku Revoluta, mechanika funkcjonowania aplikacji polega na wstępnym zasileniu konta, a następnie korzystaniu z niego za pomocą dostarczonej karty. Jej limity to 200 €/£ wypłat z bankomatu lub 2000 €/£ płatności przez terminal, a powyżej nich naliczana jest dodatkowa opłata, o ile korzystamy z darmowego planu. 🏧 Monese zdobyło niemałą popularność dzięki programowi poleceń, który już na starcie pozwala zapraszającym nowych klientów otrzymać od firmy 15 jednostek wybranej waluty do dowolnego wydania. Jest to dobra opcja dla ludzi podróżujących po strefie Euro lub do Wielkiej Brytanii.

Curve

To nie do końca bank, nie wymaga też zasilania konta tak jak powyższe usługi. Czym w takim razie jest? 🤔 Curve to agregat, który pozwala na podłączenie wszystkich Twoich kart płatniczych do jednej aplikacji. Jeżeli korzystasz z wielu kont, a nie chcesz przy każdej płatności wachlować sprzedawcy talią kart niczym Bill Hickok ♠️, jest to idealne rozwiązanie, by zaprowadzić w portfelu porządek raz na zawsze. Curve oprócz wygody oferuje także cashback – każda płatność dokonana w jednym z miejsc określonych przez dostawcę powoduje, że na konto wraca 1%. Na liście firm, oferujących taką możliwość znajduje się między innymi Netflix oraz Spotify. Jedna karta, by wszystkimi rządzić. 💍

N26

To, co wyróżnia niemiecki N26 na tle pozostałych wirtualnych usług finansowych, to fakt że jest bankiem. O ile Revolut czy Monese tylko zachowują się jak bank, to w świetle prawa są to całkowicie inne podmioty. 🏦 I choć w N26 nie uświadczymy placówek oraz utrzymuje on formę aplikacji właściwą konkurencji, to podstawą jego funkcjonowania są wymogi takie same jak te wiążące największe firmy finansowe świata. Co zyskuje dzięki temu klient? Przede wszystkim bezpieczeństwo – środki zabezpieczone są przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, dlatego nawet w razie upadku niemieckiej firmy, pieniądze pozostają bezpieczne. N26 nie pobiera też prowizji od przewalutowania, co chroni przed dodatkowymi kosztami, zwłaszcza że konto dostępne jest tylko w jednej walucie, jaką jest Euro. 💳 Nie oznacza to, że jest to rozwiązanie mniej wygodne. Płatności za pomocą karty odbywają się równie płynnie jak w Revolucie. Jedynym minusem jest tutaj czas oczekiwania na przelew – mimo wszystko mamy do czynienia z zagraniczną instytucją finansową, dlatego każdy transfer z i na polskie konto traktowany jest z automatu jako zagraniczny.

RevolutMoneseCurveN26
Darmowe wypłaty
z bankomatu w miesiącu
800 zł200 €/£bez limitu5 wypłat
Prowizja za 
przewalutowanie
0% / 0,5%0,5%0%0%
Konto w PLNTAKNIETAKNIE
Bankowy Fundusz
Gwarancyjny
NIENIENIETAK

Co wybrać ostatecznie? Jak zwykle w takich artykułach bywa, nie mamy jasnej odpowiedzi na to pytanie. Od początku nie chcieliśmy jednak, aby wpis ten w jakikolwiek sposób rozstrzygał, które rozwiązanie jest najlepsze, a jedynie przedstawiał możliwe opcje tym, którzy o nich nie słyszeli. Kto przetrwa na rynku najdłużej, przekonamy się z czasem i obserwujemy tę batalię z uwagą. Sami będąc ostatnim operatorem wirtualnym w Polsce, który nie został przejęty przez dużą sieć, możemy powiedzieć, że miło jest pozostać na placu boju i tego życzymy najlepszemu z powyższych! 💪

A gdybyście byli zainteresowani zadbaniem o bezpieczeństwo waszego telefonu polecamy aplikacje, które wam w tym pomogą!