BLOG_MVNO

Obalamy mity na temat operatorów – MVNO vs. MNO

Październik 31, 2017

MVNO, czyli z angielskiego Mobile Virtual Network Operator, to alternatywa dla standardowych operatorów GSM, zwanych również MNO (Mobile Network Operator). Operatorzy wirtualni nie są w Polsce nowym zjawiskiem, jednak z biegiem lat narosło wokół nich wiele mitów. Wypisaliśmy te największe – wszystko po to, by je obalić 😉

Mit 1: MVNOs działają na niesprawdzonej, małej infrastrukturze telekomunikacyjnej

Operatorzy wirtualni korzystają z infrastruktury, której właścicielami są duże telekomy. Na podstawie negocjacji oraz późniejszego podpisania umowy nawiązana zostaje długotrwała współpraca, której warunki ustalają obie strony. Korzystając z wież transmisyjnych operatorów GSM, MVNOs oferują swoim klientom ich zasięg. Klienci operatorów wirtualnych są w tym przypadku traktowani tak samo, jak klienci operatorów udostępniających swoją infrastrukturę. Dla przykładu, Vikingowie mogą cieszyć się identycznym zasięgiem jak użytkownicy sieci Play. Gwarantuje to umowa zawarta między operatorami.

Mit 2: MVNOs działają na innych podstawach prawnych niż MNOs

Ustawa o prawie telekomunikacyjnym obejmuje wszystkich operatorów, również tych wirtualnych. Oznacza to, że MVNOs i MNOs mają takie same obowiązki, a ich działanie określają te same zasady. Oba typy operatorów traktowane są bez różnic od samego początku – aby rozpocząć działalność jako MVNO należy zrobić dokładnie to samo, co MNO, czyli złożyć wniosek w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej. Kolejnym krokiem jest zawarcie umowy z istniejącym dostawcą usług telekomunikacyjnych, który udostępni swoją infrastrukturę. Warunki takiej umowy nie są przez prawo traktowane ulgowo – każdy z nich podlega odpowiednim restrykcjom i regułom.

Mit 3: operatorzy wirtualni są niestabilni na rynku

Operatorzy wirtualni są obecni na polskim rynku telekomunikacyjnym od wielu lat. Pierwszy MVNO w naszym kraju pojawił się w 2008 roku i istnieje po dziś dzień. Od tego czasu liczba operatorów działających na zasadzie współdzielenia infrastruktury ciągle rośnie, a klientów przybywa. Obecnie na polskim rynku funkcjonuje 21 operatorów wirtualnych, w tym Mobile Vikings. Konkurencyjne oferty sprawiają, że MVNOs są uznawani za mocnych graczy, którzy mają niemałe szanse na przejęcie sporej części rynku.

Mit 4: koszty funkcjonowania MVNO są wyższe niż MNO, co skutkuje wysokimi cenami

Operatorzy wirtualni nie mają swoich wież transmisyjnych, a co za tym idzie – nie ponoszą kosztów za ich wzniesienie. Jest to jeden z największych wydatków, jakie muszą pokryć operatorzy GSM. Dzięki umowie o współdzieleniu sieci, MVNOs zostają znacznie odciążeni finansowo, co przekłada się na ceny ich usług. Dodatkowo, operatorzy wirtualni nie muszą inwestować w punkty sprzedaży. Zwykle dysponują pojedynczymi biurami, skąd sztab pracowników sprawuje pieczę nad wszystkimi operacjami oraz kompleksową obsługą klienta. Ze względu na swoją wirtualność, operatorzy MVNO mogą pochwalić się najlepszymi i najbardziej korzystnymi finansowo ofertami na rynku.

Mit 5: MVNOs mają wąską ofertę, ponieważ są mali

Operatorzy MVNO może i są mniejsi niż MNO, jednak nie oznacza to, że mają węższą lub gorszą ofertę. Jak pisaliśmy wcześniej, ich koszty utrzymania są o wiele niższe niż w przypadku operatorów GSM. Właśnie z tego względu operatorzy wirtualni mają możliwość zaproponowania bardzo dobrej oferty. Często, jak w naszym przypadku, główną osią ich działalności jest karta pre-paid, której posiadanie nie wymaga podpisywania umowy i opłacania abonamentu. Najczęściej MVNOs w ogóle nie mają w ofercie abonamentu, a co za tym idzie, mogą zaproponować bardzo korzystne pakiety na kartę. Zapytacie: gdzie jest związek? Otóż dużym operatorom GSM bardziej opłaca się przywiązać klienta pozornie dobrą umową o abonament niż zaproponować mu realnie opłacalny pakiet na kartę. Pozornie, bo po pewnym czasie warunki, na które zgodził się użytkownik, nie są już tak świetne jak na początku. Klient musi jednak dotrwać do końca umowy – w końcu sam ją podpisał. Wiemy z własnego doświadczenia, że u MVNOs za niewielkie pieniądze można otrzymać naprawdę dobre warunki – bez kruczków. 😉 Dla przykładu, nasi Vikingowie mogą skorzystać z oferty No Limit 29, gdzie za 29 zł dostają pakiet nielimitowanych minut, SMSów, MMSów oraz 15 GB internetu. Za każde doładowanie przysługuje im bonus w postaci dodatkowego transferu. Co więcej, nie muszą martwić się o comiesięczne przedłużanie ważności karty – zapewniają to nasze autodoładowania.

Mit 6: z operatorami wirtualnymi jest utrudniony kontakt

W punktach sprzedaży gigantów telekomunikacyjnych zawsze roi się od ludzi. Żeby dostać się do konsultanta, zwykle trzeba spędzić sporo czasu w kolejce. Ile razy zdarzyło Ci się stracić pół dnia w oczekiwaniu na swoją kolej? Często lepiej jest po prostu zadzwonić lub napisać maila, jednak u dużych operatorów i to stanowi problem. Bezczynne czekanie na infolinii, konieczność wybierania kolejnych numerów mających przełączyć nas do odpowiedniego działu… Brzmi znajomo? Obsługa klienta u operatorów wirtualnych wygląda o niebo lepiej – centra obsługi skupiają się tu stricte na komunikacji telefonicznej i internetowej, które są przez to dopracowane do perfekcji. Dodatkowym, ostatnio bardzo popularnym narzędziem komunikacji jest też Facebook, gdzie na Wasze pytanie zostanie udzielona błyskawiczna odpowiedź – nieważne, czy zadacie ją w wiadomości prywatnej, czy w komentarzach pod postem. Operatorzy wirtualni przykładają ogromną wagę do kontaktu z klientami, co stanowi o ich niezaprzeczalnej wartości. Nasz Help Desk to zgrany zespół, który poradzi sobie nawet z największym kłopotem. Reakcja na Wasze maile zajmuje nam średnio 21 minut, a pomoc w rozwiązaniu problemów – 3,5 minuty, czyli tyle, ile wynosi średnia długość rozmowy telefonicznej. Możecie zadawać nam pytania nie wychodząc nawet z domu. Czuwamy!

Nie trzeba wielu argumentów, by obalić mity, które zawładnęły tematem różnic między operatorami MVNO i MNO. Obie grupy mają swoje plusy i minusy, jednak nie można powiedzieć, że jedna z nich jest lepsza lub gorsza.


Duże telekomy mogą pochwalić się  darmowymi dostępami do różnych usług oferujących muzykę czy filmy, które dostajemy w pakiecie z abonamentem, jednak nie każdy chce korzystać z gotowych, narzuconych rozwiązań. Może lepiej jest po prostu wybrać samemu – tańszą ofertę bez umowy, a osobno usługi dopasowane do naszych potrzeb? Tak czy inaczej, rynek telekomunikacyjny jest na tyle zróżnicowany, że każdy z nas odnajdzie na nim ofertę odpowiednią dla siebie. W końcu podstawą każdego biznesu jest zadowolony klient. 🙂

Wasze komentarze: